poniedziałek, 11 lipca 2011

112. Recenzja Balsamu od firmy AVA

Witam
Dzisiaj recenzja 
Balsamu do ciała AVA


O balsamie :
Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry zwłaszcza po kąpieli wodnej i słonecznej. Nawilża, odżywia i natłuszcza nadając jednocześnie kolor zdrowej, ładnej opalenizny. Zawiera naturalne oleje i wyciągi roślinne bogate w witaminy, proteiny i mikroelementy. Za brązowienie skóry odpowiada wyciąg z liści orzecha włoskiego, który jednocześnie utrwala już zdobytą opaleniznę i stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny. Wyciąg z alg morskich jest składnikiem nawilżającym skórę i przeciwdziała jej starzeniu się. Balsam orzechowy poprawia jędrność i elastyczność skóry, wygładza ją, przywraca jej naturalne funkcje ochronne oraz młody zdrowy wygląd.


Zalety:
  • konsystencja
  • zapach orzechowy :-)
  • wydajny
  • nawilża 
  • cena
  • nadaje ładny kolor

Wady :
  •  brak

Skład :

Konsystencja :





Informacje ogólne:
Cena: około 17.49zł w sklepie AVA
Kupiłam? - dostałam do testów
Ilość zużytych opakowań? - 1 zaczęte
 Pojemność - 250ml
 Kupiłabym? - Tak
Opakowanie - plastikowe
 Zapach - orzech, 8/10
 Ocena : 9/10


Chciałabym was poinformować o tym, że w sklepach
typu rossman nie których produktów firmy AVA możemy nie zaleźć
dlatego Zapraszam w imieniu firmy jak i swoim na stronę główną firmy
gdzie znajdziecie wszystkie dostępne produkty w dobrych cenach :-)


http://www.ava-sklep.pl/


***

Moje dzisiejsze małe zakupy:

Dzisiaj pogoda nas nie dopieszczała i niestety
padał deszcz, więc taka kupił mi parę rzeczy na podróż

  • Ziaja Kremowe mydło pod prysznic o zapachu pomaranczy 6.29
  • Pomadka Nivea miodowa 6.19
  • Puder synergen z tego co widzę, na swoje opakowanie dodali motylki bardzo ciekawie to wygląda :-) ja posiadam jeszcze stare opakowanie bez tego motywu 8.49


Pozdrawiam


14 komentarzy:

  1. No właśnie też się zastanawiam czy to jest lekki przebłysk koloru czy całkiem dobry jak po samoopalaczu?

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :)

    a powiedz mi- nie żółcieje ten balsam?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm...balsam orzechowy?? chyba jednak nie...
    ale blog za to baaardzo fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm szkoda, bo nie lubię się opalać a chcę być ładnie opalona =]

    OdpowiedzUsuń
  5. chodzi mi o to, czy nie powoduje, że zdobyta opalenizna nie staje się po nim nienaturalnie żółtawa (bo niestety miałam kiedyś taki balsam) ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Balsam ma brzydki żółty kolor. Dlatego troszkę obawiałabym się koloru opalenizny. Mogłabyś pokazać jaki daje efekt. :) Co do zakupów, to uwielbiam zarówno pomadkę jak i ten żel. :) A Synegrenu jeszcze nie próbowałam.
    Buziaki. :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja również życzę Ci miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja również życzę Ci miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Orzechowy zapach i jeszcze ten kolor! Mam pytanie: zapach jest rzeczywisty, czy bardzo syntetyczny? Tak trudno jest trafić na prawdziwie orzechowe kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń